User Experience w MedTech. Badania z lekarzami dotyczące perfuzji nerek

To historia projektu, który brzmi jak science fiction, dopóki nie spędzi się kilku tygodni w szpitalach, obserwując realne procesy kliniczne. W ZIMA UX, UI & Design Strategy pracowaliśmy nad badaniami i rekomendacjami dla urządzenia do perfuzji nerek – systemu, w którym precyzja, czas i decyzje podejmowane pod presją mają bezpośredni wpływ na ludzkie życie. User Experience łączy się z medycyną i produktami medycznymi. O projekcie opowiada Magdalena Kurowska – badaczka i projektantka user experience, w rozmowie z Iloną Skarbowską.

zima design projekt yestersen

O projekcie opowiada Magdalena Kurowska – badaczka i projektantka user experience, w rozmowie z Iloną Skarbowską.

Ilona Skarbowska

Cześć Magda, chciałabym dziś z Tobą porozmawiać o projekcie user experience dla klienta z branży medycznej, który ostatnio realizowałaś. Zacznijmy od opisania samego projektu. Powiedz kilka zdań – jaka była jego specyfika?

Magdalena Kurowska

Naszym zadaniem było zidentyfikowanie wszystkich barier i wyzwań, które należałoby uwzględnić na etapie projektowania. Chodziło o to, by zobaczyć z bliska środowisko, w którym urządzenie będzie funkcjonować, a następnie przełożyć te obserwacje na konkretne rekomendacje dla zespołu projektowego.

Był to przede wszystkim projekt badawczy. Jego celem było zrozumienie, jak w polskich szpitalach przebiega proces perfuzji nerki i w jaki sposób nowo projektowane urządzenie powinno wpisać się w istniejącą praktykę.

Przyglądaliśmy się obowiązującym standardom, analizowaliśmy ścieżkę użytkownika z perspektywy obecnie wykorzystywanego sprzętu i sprawdzaliśmy, kto oraz na jakich etapach ma z nim kontakt. Ważnym elementem było również poznanie ograniczeń, z jakimi mierzą się szpitale, na przykład podczas transportu urządzenia między oddziałami.

Naszym zadaniem było zidentyfikowanie wszystkich barier i wyzwań, które należałoby uwzględnić na etapie projektowania. Chodziło o to, by zobaczyć z bliska środowisko, w którym urządzenie będzie funkcjonować, a następnie przełożyć te obserwacje na konkretne rekomendacje dla zespołu projektowego.

Ilona Skarbowska

Czyli to był głównie projekt badawczy. Czy fakt, że to projekt medyczny – że musieliście rozmawiać z lekarzami i być na miejscu w szpitalu – miał wpływ na dobór metody badawczej?

Magdalena Kurowska

Zdecydowanie tak. Przede wszystkim badania musiały odbywać się na miejscu.

Trudno wyobrazić sobie prowadzenie ich zdalnie, gdy przedmiotem analizy jest fizyczne urządzenie. Trzeba je zobaczyć, dotknąć, sprawdzić, jak funkcjonuje w praktyce. Ogromne znaczenie ma też kontekst przestrzenny – układ pomieszczeń, sposób przemieszczania sprzętu czy organizacja pracy personelu.

Same wywiady miały bardzo eksploracyjny i otwarty charakter. Nie wychodziliśmy od gotowych hipotez, lecz staraliśmy się jak najlepiej zrozumieć rzeczywistość, w której urządzenie będzie wykorzystywane. Było to zresztą naturalne na tym etapie projektu, ponieważ produkt znajdował się jeszcze we wczesnej fazie rozwoju.

Ilona Skarbowska

Były wykonane badania jakościowe. Czy mieliście też jakiekolwiek dane ilościowe, czy skupiliście się wyłącznie na badaniach jakościowych, żeby złapać jak najwięcej problemów?

Magdalena Kurowska

Momentami trudno było nadążyć za lekarzami, którzy na co dzień posługują się bardzo specjalistycznym językiem. Pojęcia, skróty i procesy mieszały mi się w głowie niemal na bieżąco. Pamiętam, że jadąc na spotkanie do Krakowa, przez całą drogę rozmawiałam z ChatGPT o perfuzji z każdej możliwej strony.

Chciałam jak najlepiej zrozumieć temat, poznać terminologię i przygotować się do rozmów tak, żeby móc swobodnie uczestniczyć w dyskusji z ekspertami.

Mieliśmy do dyspozycji bogaty materiał jakościowy zgromadzony wcześniej przez klienta. Naszym celem było skonfrontowanie tych założeń z rzeczywistością i sprawdzenie, jak proces wygląda w praktyce. Chcieliśmy zidentyfikować jak najwięcej wyzwań, ograniczeń i potencjalnych usprawnień, które warto uwzględnić w dalszym projektowaniu urządzenia.

Ilona Skarbowska

Co było Twoim zdaniem największym wyzwaniem w tym projekcie?

Magdalena Kurowska

Dla mnie osobiście największym wyzwaniem było po prostu zrozumienie, o czym w ogóle rozmawiamy. To nie była rozmowa o zakupach w e-commerce, tylko o czymś, co na początku wydawało mi się całkowicie abstrakcyjne. Wcześniej nie znałam nawet samego pojęcia „perfuzja normotermiczna”.

Branża MedTech jest bardzo ekspercka i specjalistyczna. O zakupach internetowych mogę rozmawiać bez przygotowania, bo robię je niemal codziennie. Kiedy jednak tematem jest procedura medyczna czy operacja chirurgiczna, a nie ma się wykształcenia medycznego, wejście w ten świat wymaga znacznie więcej czasu, pracy i eksploracji.

Ilona Skarbowska

Czy można z tego wyciągnąć wniosek, że przy badaniach z lekarzami i w branży medycznej ważne jest poznanie dobrze specyfiki tego segmentu? Że projektant-badacz UX nie musi być ekspertem, ale posiadając pewne doświadczenie w tej dziedzinie, jest w stanie lepiej przeprowadzić badanie?

Magdalena Kurowska

Zdecydowanie tak. Kiedy testujemy aplikację do zamawiania jedzenia, większość z nas intuicyjnie rozumie ten proces, bo korzysta z podobnych usług na co dzień. W przypadku skomplikowanych procesów zachodzących w szpitalu takiej intuicji już nie mamy.

Jednym z największych wyzwań był dostęp do chirurgów. To niewielkie i bardzo wyspecjalizowane środowisko, dlatego liczba potencjalnych respondentów była mocno ograniczona. Nie mogliśmy przeprowadzić klasycznego pilotażu z lekarzami po prostu dlatego, że nie było wystarczająco wielu osób, które mogłyby wziąć w nim udział. W praktyce oznaczało to, że scenariusz warsztatów po raz pierwszy w pełni zweryfikowaliśmy dopiero podczas spotkania z pierwszą grupą chirurgów w warszawskim szpitalu. Wymagało to od nas dużej elastyczności i gotowości do reagowania na bieżąco.

Ilona Skarbowska

A jakie było wyzwanie w samym projekcie?

To jednak specyfika tego konkretnego projektu, a nie całej branży medycznej. W przypadku produktów cyfrowych, takich jak aplikacje czy systemy dla personelu medycznego, badania zdalne mogą być jak najbardziej skuteczne. Wszystko zależy od tego, co badamy i jaki kontekst chcemy zrozumieć.

Magdalena Kurowska

Wyzwaniem była także organizacja samych badań. Umawianie spotkań zajmowało dużo czasu, ponieważ lekarze pracują pod ogromną presją, często po kilkanaście godzin dziennie. Ich dostępność jest bardzo ograniczona, a harmonogramy zmieniają się dynamicznie. Dodatkowo wszystkie badania odbywały się w szpitalach, więc musieliśmy dostosować się do rytmu pracy placówek i personelu medycznego.

Dlatego przed rozpoczęciem badań trzeba poświęcić czas na zrozumienie podstawowych pojęć, procesów i kontekstu pracy użytkowników. Nie chodzi o to, żeby badacz stał się lekarzem, ale żeby potrafił prowadzić rozmowę na tyle świadomie, by zadawać trafne pytania, rozumieć odpowiedzi i wyciągać z nich wartościowe wnioski.

Ilona Skarbowska

Jak myślisz – czy jest jakaś metoda badawcza, która nie sprawdzi się w projektach tego typu?

Magdalena Kurowska

W pierwszej kolejności przychodzą mi do głowy metody zdalne. W tym projekcie kluczowe było to, że pracowaliśmy z fizycznym urządzeniem. Trzeba było zobaczyć je w rzeczywistym środowisku, sprawdzić, jak jest używane, kto ma z nim kontakt i jak funkcjonuje w przestrzeni szpitala. Tego rodzaju wiedzy nie da się w pełni zdobyć przez ekran komputera.

To jednak specyfika tego konkretnego projektu, a nie całej branży medycznej. W przypadku produktów cyfrowych, takich jak aplikacje czy systemy dla personelu medycznego, badania zdalne mogą być jak najbardziej skuteczne. Wszystko zależy od tego, co badamy i jaki kontekst chcemy zrozumieć.

Ilona Skarbowska

Jeszcze jedno pytanie: to było urządzenie fizyczne, a badania odbywały się w szpitalu. Czy musiałaś się jakoś specjalnie przygotować? Wspomniałaś o nauce nomenklatury – czy było jeszcze coś specyficznego?

Oglądałam seriale medyczne, między innymi The Good Doctor (śmiech). To oczywiście trochę żart, ale tylko trochę. Naprawdę starałam się jak najmocniej wejść w ten świat i oswoić z jego realiami.


Ilona Skarbowska

A jaki jest Twój największy lessons learnt z tego procesu?

Magdalena Kurowska

Jedną z najcenniejszych rzeczy, których nauczyłam się podczas tego projektu, było wykorzystywanie sztucznej inteligencji jako narzędzia wspierającego proces badawczy i projektowy.

Przygotowując się do warsztatów, stworzyłam z pomocą AI storyboard pokazujący przebieg procesu transplantacji nerki – od momentu wyjazdu zespołu po narząd aż do samego przeszczepu. Nie zależało mi jednak na precyzyjnym odwzorowaniu rzeczywistości. Wręcz przeciwnie – storyboard był celowo szkicowy i uproszczony. Chodziło o to, żeby prowokował uczestników do dyskusji, poprawiania błędów i dzielenia się własnymi doświadczeniami.

Gdybym przygotowywała takie materiały samodzielnie, prawdopodobnie zbyt mocno weszłabym w szczegóły. AI pomogła mi stworzyć coś bardziej ogólnego, co świetnie sprawdziło się jako punkt wyjścia do rozmowy. Chirurdzy od razu reagowali: „Nie, u nas to wygląda inaczej”, „My nie używamy wagi do ważenia nerki”, „W naszym szpitalu nie ma takiej chłodziarki”. I właśnie o to chodziło.

To była dla mnie cenna lekcja: czasami najlepsze materiały badawcze nie są idealne i kompletne. Ich rolą jest uruchomienie dyskusji i wydobycie wiedzy od ekspertów, a w tym przypadku AI bardzo mi w tym pomogła.

Ilona Skarbowska

Poczekaj, powiedz mi o tym więcej. W procesie projektowania badań UX wykorzystałaś AI do wygenerowania storyboardu?

Magdalena Kurowska

Tak. Najpierw rozmawiałam z lekarzem, który opowiedział mi, jak wygląda proces transplantacji. Na tej podstawie, z pomocą AI, przygotowałam prosty storyboard pokazujący kolejne etapy. Jeszcze kilka lat temu przygotowanie takiego materiału zajęłoby mi około tygodnia. W tym przypadku stworzyłam go w 3-4 godziny.

Ilona Skarbowska

Jak to technicznie zrobiłaś – wzięłaś skrypt z rozmowy z lekarzem i na tej podstawie promptowałaś, czy działałaś inaczej?

Magdalena Kurowska

Najpierw opracowałam estetykę storyboardu – zależało mi, żeby ilustracje były szkicowe, niezbyt precyzyjne i pokazywały urządzenie raczej jako prototyp niż gotowy produkt. Kiedy miałam już ten styl, opisałam AI kontekst warsztatu.

Później generowałam kolejne kadry i bardzo dokładnie je sprawdzałam. AI potrafiła popełniać błędy, które mogłyby odwrócić uwagę uczestników – na przykład na jednym obrazku pojawiły się dwie nerki zamiast jednej. Dlatego każdą ilustrację trzeba było zweryfikować i czasem poprawić, aby uniknąć faux pas.

Chyba z tego, że udało mi się wejść w dialog z chirurgami transplantologami. Przed tym projektem nie miałam absolutnie żadnej wiedzy o przeszczepach, a mimo to udało mi się zrozumieć temat na tyle, żeby prowadzić sensowne rozmowy i zadawać właściwe pytania. Gdyby ktoś mnie obudził w nocy, jestem w stanie w kilku zdaniach powiedzieć, jak przebiega przeszczep nerki. 

Ilona Skarbowska

Czy powiedziałabyś, że projektowanie badań w branży medycznej różni się od projektowania badań w innych branżach?

Magdalena Kurowska

Tak, zdecydowanie się różni. Przede wszystkim inne są tu mierniki sukcesu. Nie mówimy o konwersji, czasie kliknięcia czy innych typowych KPI znanych z produktów cyfrowych. Kluczowe są ergonomia, bezpieczeństwo i minimalizacja błędów w procesie.

Można powiedzieć, że w takich projektach najważniejsze jest to, żeby użytkownik/operator urządzenia mógł wykonać swoją pracę możliwie precyzyjnie, bez zbędnych komplikacji – bo stawką nie jest konwersja, tylko realne ludzkie zdrowie i życie.

Ilona Skarbowska

Czy powiedziałabyś, że med-techy są trudne jeśli chodzi o UX?

Magdalena Kurowska

Tak, bo to bardzo skomplikowane i złożone środowisko. Procesy często różnią się w zależności od wielu czynników, na przykład wieku pacjenta czy konkretnego przypadku klinicznego. Do tego dochodzi dużo uwarunkowań prawnych i konieczność zbierania wielu różnych danych wejściowych.

W e-commerce mamy dość dobrze znane schematy – listing, PDP, koszyk – i możemy korzystać z gotowych wzorców oraz sprawdzonych rozwiązań. W branży medycznej takich uniwersalnych standardów jest znacznie mniej, a każdy proces często trzeba projektować od podstaw, w ścisłym odniesieniu do konkretnego kontekstu i procedur.

Ilona Skarbowska

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Magdalena Kurowska

Chyba z tego, że udało mi się wejść w dialog z chirurgami transplantologami. Przed tym projektem nie miałam absolutnie żadnej wiedzy o przeszczepach, a mimo to udało mi się zrozumieć temat na tyle, żeby prowadzić sensowne rozmowy i zadawać właściwe pytania. Gdyby ktoś mnie obudził w nocy, jestem w stanie w kilku zdaniach powiedzieć, jak przebiega przeszczep nerki. 

No i bardzo ważny był dla mnie moment, kiedy podczas jednego z warsztatów usłyszałam od klienta: „powinniśmy byli to zrobić kilka lat temu”. To był sygnał, że to, co zrobiliśmy, realnie miało wartość.
Przeczytaj o UX

Zobacz inne artykuły, które też mogą Cie zainteresować